Plac 5 Marca ocalony przed kontrowersyjną inwestycją. Rada Miejska wycofuje się z projektu
Podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Kamieniu Pomorskim zapadła decyzja, która oznacza zakończenie wielomiesięcznego sporu wokół przyszłości Placu 5 Marca. Forsowana przez burmistrza Stanisława Kuryłłę inwestycja spotkała się z ogromnym społecznym oporem. Dziś radni przegłosowali zmiany w budżecie Gminy na 2026 rok, zakładające rezygnację z realizacji zadania pn. „Adaptacja terenów zurbanizowanych Gminy Kamień Pomorski do zmian klimatu poprzez zagospodarowanie Placu 5 Marca”.
Decyzja ta w praktyce oznacza całkowite wycofanie się z planowanej inwestycji.
Zgodnie z przyjętą uchwałą, z budżetu gminy usunięto środki przeznaczone na realizację projektu:
- dochody zmniejszono o 7 899 936,99 zł – w związku z rezygnacją z dofinansowania ze środków europejskich,
- wydatki zmniejszono łącznie o 9 688 046,08 zł, w tym:
- 7 899 936,99 zł z dotacji,
- 1 788 109,09 zł wkładu własnego gminy.
Za przyjęciem zmian w budżecie opowiedziała się zdecydowana większość radnych. Od głosu wstrzymali się jedynie Sebastian Mamzer oraz Monika Kosińska. Nikt nie zagłosował przeciw.
Finał głośnej sprawy
Decyzja rady to zwieńczenie głośnej i pełnej emocji dyskusji, która od miesięcy toczyła się wśród Mieszkańców Kamienia Pomorskiego. Planowana przebudowa Placu 5 Marca spotkała się z wyraźnym sprzeciwem części społeczności lokalnej.
Obawy dotyczyły przede wszystkim planowanej masowej wycinki drzew i krzewów, zastąpionej „betonozą” i jakości nowych nasadzeń. Pojawiały się też wątpliwości bazowane na wcześniejszej rewitalizacji Parku Jana Pawła II.
Istotnym momentem w tej sprawie było złożenie oficjalnej petycji do Rady Miejskiej przez Mieszkankę, Wiolettę Zawakiewicz, która podczas jednej z sesji publicznie przedstawiła swoje argumenty i zarzuty wobec planowanej inwestycji.
Presja społeczna przyniosła efekt
Choć formalnie decyzja ma charakter budżetowy, trudno nie zauważyć, że została ona podjęta w kontekście rosnącej presji społecznej. Petycja, aktywność Mieszkańców oraz szeroka dyskusja publiczna wokół projektu miały wyraźny wpływ na ostateczny kierunek działań władz. Każdy obywatel ma siłę sprawczą i moc wpływania na decyzje samorządu.
Na ten moment nie wiadomo, czy i w jakiej formie temat zagospodarowania Placu 5 Marca powróci w przyszłych latach. Jednak obecny projekt, w dotychczasowym kształcie, nie będzie realizowany.

