Jednogłośny sprzeciw w Wolinie: Rada Miejska mówi nie wiatrakom
W obliczu narastających protestów społecznych, Rada Miejska w Wolinie podjęła przełomową decyzję. Podczas dzisiejszej sesji radni jednogłośnie zagłosowali za uchyleniem uchwały, która otwierała drogę do budowy 270-metrowych turbin wiatrowych na terenie gminy. Na tę chwilę to koniec kontrowersyjnej inwestycji w jej obecnym kształcie.
Wśród Mieszkańców Łuskowa, Sierosławia, Chynowa i Kołczewa od dawna rosły obawy wobec planowanej budowie turbin wiatrowych — Mieszkańcy w pismach wysyłanych do wolińskich radnych wskazywali na ryzyko zniszczenia siedlisk w obszarach Natura 2000, wzmożony hałas i zaburzony krajobraz, a także spadek wartości nieruchomości. Na czele ruchu sprzeciwu wobec inwestycji stanął przewodniczący wolińskiej opozycji – radny Waldemar Dubrawski.
Nowa uchwała, przyjęta jednogłośnie na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej w Wolnie uchyla wcześniejsze postanowienie z 29 września 2025 roku w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Prace planistyczne zostają wstrzymane dla obszarów obejmujących obręby: Chynowo, Domyślów, Kołczewo 1, Łusków oraz Sierosław.
W oficjalnym uzasadnieniu decyzji radni wskazali, że od momentu podjęcia pierwotnej uchwały do organów gminy docierały „liczne sygnały niezadowolenia oraz protesty mieszkańców”. Mieszkańcy miejscowości objętych planem, jak i sołectw sąsiednich, otwarcie wyrażali obawy dotyczące negatywnego wpływu inwestycji na krajobraz, czy też spadku wartości nieruchomości.
Rada Miejska uznała, że w tej sytuacji odstąpienie od procedury planistycznej jest w pełni zasadne i leży w interesie mieszkańców Gminy Wolin.
Dzisiejszy wynik głosowania to duży cios dla argumentacji Artura Balazsa, który jeszcze niedawno nazywał obawy lokalnej społeczności „tępą i niemądrą propagandą”. Jak pokazało dzisiejsze posiedzenie, radni nie podzielili opinii byłego ministra, stając po stronie „prawdziwych ludzkich obaw”, o których wspominał radny Dubrawski.
Wykonanie uchwały powierzono Burmistrzowi Wolina, a dokument wchodzi w życie z dniem podjęcia, co oznacza natychmiastowe zablokowanie dalszych kroków prawnych zmierzających do postawienia 270-metrowych konstrukcji. To zwycięstwo lokalnej społeczności kończy miesiące niepewności i napięć w regionie.

