Przedłużenie aresztu w sprawie usiłowania powoływania się na wpływy przy budowie hotelu w Międzyzdrojach
Do maja sąd przedłużył areszt Ryszardowi S. bratu byłego wiceministra z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Śledztwo dotyczy nielegalnych wpływów przy planowanej budowie hotelu w Międzyzdrojach. Na jaw wyszły korupcyjne powiązania oraz próby wywarcia presji na decyzje Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W tej sprawie kluczową rolę odgrywa Ryszard S., który nadal przebywa w areszcie.
O sprawie pisaliśmy w lutym tego roku. Planowano inwestycję. Chodzi o budowę hotelu przy ul. Ludowej w Międzyzdrojach. Potrzebna była zgoda konserwatora zabytków. Zachodniopomorski konserwator nie zgodził się na to. Inwestorom pomóc miała interwencja Ryszarda S. u jego brata — byłego wiceministra. W zamian za obietnice korzyści majątkowych i uzyskane korzyści w postaci nieodpłatnych noclegów w hotelu pośredniczył w bezprawnym wywieraniu wpływu na decyzje i działania w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że sam wiceminister w zarzucany podejrzanym proceder nie dał się uwikłać, a kluczową postacią wśród podejrzanych jest brat wiceministra Ryszard S. Sąd Okręgowy w Szczecinie zdecydował się zwolnić z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 250 tys. zł przedstawiciela firmy, przed którym Ryszard S. powoływał się na wpływy. W tej wielowątkowej sprawie prokuratura ma już kilkunastu podejrzanych.
Decyzją sądu Ryszard S. pozostawał w areszcie do marca. Ostatnio, na wniosek prokuratury, szczeciński Sąd Rejonowy przedłużył areszt stosowany wobec Ryszarda S. o dwa miesiące — czyli do maja br. Na tę decyzję zażalił się zarówno jego obrońca, jak i prokurator, który kolejny raz domagał się trzymiesięcznego aresztu. Sąd Okręgowy w Szczecinie w poniedziałek odrzucił zarówno zażalenie adwokata, jak i prokuratora, utrzymując w mocy decyzję Sądu Rejonowego.
Zarzut związany z usiłowaniem powoływania się na wpływy w Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, to najnowszy zarzut dla Ryszarda S. w tej wielowątkowej sprawie. Wśród kilkunastu podejrzanych są m.in. przedsiębiorca budowlany, znany międzyzdrojski hotelarz i warszawski adwokat. Ważnymi dowodami w sprawie są zapisy z podsłuchów rozmów telefonicznych, przechwycone informacje wysyłane mailem i komunikatorem WhatsApp.
Zdjęcie: https://www.międzyzdroje360.pl/
A ten kloc wielki co tam postawili na zdjeciu widać,było zezwolenie tylko na 5 kondygnacji.I konserwator nie musiał wyrażać zgody?