„Roszczeniowe społeczeństwo”, „Afera Ściekowa”, długi i zapowiedź podwyżki stawek za wodę i ścieki – Stanisław Kuryłło w Radiu Szczecin
W dzisiejszym wydaniu „Rozmów pod Krawatem” w Radiu Szczecin, burmistrz Kamienia Pomorskiego, Stanisław Kuryłło mówił o „fali hejtu” „roszczeniowego społeczeństwa”, tłumaczył zadłużenie gminy, a także „Aferę Ściekową”. Pojawiła się również zapowiedź… możliwej podwyżki stawek za wodę i ścieki. Zapraszamy do naszego podsumowania rozmowy.
„Fala hejtu” „roszczeniowego społeczeństwa” i wariograf
Wywiad rozpoczął się pytaniem redaktora Sebastiana Wierciaka o incydent z czerwca br., gdy mężczyzna obrzucił samochód burmistrza kamieniami. „Dzieje się coś niedobrego w naszym społeczeństwie. Ta roszczeniowość, to niezadowolenie, no chyba nie jest aż takim powodem do tego, aby w ten sposób reagować”. – powiedział Kuryłło, określając zjawisko „falą hejtu”.
Włodarz wskazuje na internet jako główne źródło problemów, twierdząc, że: „Internet stał się taką pewną brudną wojną”. Dodaje również, że hejt często opiera się na dezinformacji: „Osoby, które tym błotem w internecie, tym hejtem żyją, to robią to anonimowo (…) i to jest bardzo przykre, że te osoby nie potrafią przyjść, porozmawiać, może coś wyjaśnić, zapytać”.
Następnie redaktor przytoczył komentarz, który pojawił się pod postem na Facebooku zapowiadającym rozmowę z burmistrzem Kamienia Pomorskiego. Komentujący pytał, czy Kuryłło zostanie podłączony do wariografu.

Redaktor zapytał wprost, czy Kuryłło okłamuje mieszkańców. „Jestem na to gotowy [na wariograf – przyp. red.]… zapraszam [tę osobę] skorzystam na każdym etapie i każdym momencie” – odparł burmistrz.
Gigantyczne wiatraki
Temat turbin wiatrowych w Sybinie budzi duże emocje. Burmistrz sam przyznał, że skala inwestycji jest przytłaczająca: „Dla uświadomienia jaka to jest wysokość, to Pałac Kultury ma chyba 236 m. Dlatego też no jest to dla mnie niewyobrażalne”. Wiatraki, które mają stanąć w Sybinie mają sięgać aż 250 metrów (licząc ramiona turbiny).
Choć inwestorzy naciskają, Kuryłło deklaruje wsłuchiwanie się w głos ludu: „Po spotkaniu z mieszkańcami sołectwa Sybin doszliśmy do wniosku, że nie ma takiej zgody. No i te wiatraki w obecnej sytuacji nie powstaną”. Ostrzega jednak, że to nie koniec: „Otrzymałem informację, że będzie ponowna próba”.
Długi spłacam pożyczką
Redaktor nie owijał w bawełnę, zestawiając twarde dane finansowe gminy. Zauważył, że przy dochodach na poziomie 99,5 miliona złotych, wydatki sięgają aż 111,5 miliona złotych. Zapytał wprost: „12 milionów deficytu. To dziura w budżecie, czy to zabezpieczone pieniądze?”. Dziennikarz dociekał również, czy planowana pożyczka rzeczywiście zamknie się w kwocie 12 milionów i na co dokładnie zostanie przeznaczona.
Burmistrz odparł tłumacząc, że dług jest ceną za rozwój i błędy poprzedniej rady.
Kuryłło stwierdził, że deficyt to „pokłosie pewnych decyzji, które były podejmowane za poprzedniej rady”. Wyjaśnił, że w gminie nie podnoszono stawek podatku (twierdząc, że są one jednymi z najniższych w powiecie) oraz zamrożono koszty gospodarki odpadami, co doprowadziło do obecnego stanu. Mimo braku środków, włodarz zadeklarował: „Na działanie inwestycyjne nie zrobię jednego kroku wstecz”. Jego celem jest, aby Kamień był „perłą Pomorza Zachodniego”, i to właśnie na wkład własny do inwestycji mają iść pożyczone pieniądze.
Co szczególnie niepokojące, burmistrz przyznał, że nowa pożyczka ma służyć nie tylko nowym projektom, ale także spłacie starych zobowiązań: „Mówię o pożyczce, którą zaciągamy właśnie na te działania inwestycyjne, ale również i to podkreślam na zobowiązania jeszcze z lat 15 lat temu. Mówię o obligacjach”. Niepewna kwota pożyczki: Pytany o ostateczną sumę, burmistrz odparł: „To wszystko zależy od postępowań przetargowych (…) Dzisiaj mamy na bazie kosztorysów inwestorskich (…) kwotę 12 milionów złotych”.
„Afera Ściekowa”
Redaktor prowadzący rozmowę uderzył prosto w czuły punkt, przypominając o niedawnym wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Sąd ten oddalił skargę PGK w Kamieniu Pomorskim na decyzję Prezesa Wód Polskich z lipca 2024 roku, co wiązało się z nałożonymi karami. Dziennikarz sformułował tezę o „waszej małej ściekowej aferze” i wprost zapytał o „nielegalne stawki za wodę i ścieki”. Dociekał również, czy Kamień Pomorski posiada obecnie „najdroższe ścieki i wodę w Polsce”.
Kuryło stanowczo sprzeciwił się określaniu sytuacji mianem „afery”. Poinformował, że były prezes PGK, Adrian Guranowski, został „całkowicie oczyszczony z wszelkich zarzutów i uniewinniony” w sprawie o korupcję, mimo wcześniejszego wyroku pierwszej instancji. Burmistrz stwierdził, że prezes przez 6 lat musiał bronić swojego dobrego imienia, a cała sprawa była „jednym z głównych celów kampanii moich przeciwników” .Pytany o nielegalność pobieranych opłat, włodarz zachował dużą powściągliwość, odpowiadając: „Ciężko mi się do tego odnieść, ponieważ jeszcze trwa postępowanie”. Zaznaczył, że każda ze stron ma prawo do odwołania
Burmistrz zdradził, że gmina pracuje nad nową taryfą, ale nie przewiduje drastycznych obniżek, gdyż „koszty funkcjonowania tego typu spółek na rynku no są bardzo ryzykowne”. Wyraził też poparcie dla pomysłu, by prawo do ustalania cen wróciło do samorządów: „żeby nikt nami nie kierował, ale żeby to podejmowali właśnie radni (…) i niech oni decydują i później no biorą za to konsekwencje”
Kuryło zaprzeczył, jakoby stawki były najwyższe w kraju. Przyznał jednak, że bez dodatkowych dochodów z gospodarki odpadami, spółka PGK mogłaby mieć „bardzo duże problemy finansowe”.
Opieka nad zwierzętami
„Czy za mało? Może nie tyle za mało, bo tych zwierząt bezdomnych jest naprawdę bardzo dużo na naszym terenie…” – mówił Kuryłło pytany o to, czy gmina wystarczająco zajmuje się zwierzętami bezdomnymi.
Redaktor, nawiązując do faktu, że burmistrz nie posiada własnego czworonoga z powodów zawodowych, przeszedł do konkretnych oskarżeń płynących ze strony Mieszkańców i organizacji społecznych. Zapytał wprost o zarzuty, że „za mało Kamień Pomorski opiekuje się bezdomnymi zwierzętami”. Dziennikarz dociekał, czy burmistrz jest obojętny na cierpienie zwierząt, zwłaszcza w kontekście odrzucenia gminnego programu opieki przez wojewodę
Burmistrz tłumaczył się skalą zjawiska, która – jak sam przyznał – przerosła jego oczekiwania. Kuryłło przyznał, że zapotrzebowanie na pomoc jest ogromne: „Skala w ostatnich kilku latach naprawdę wzrosła i jest bardzo duża. Nie spodziewałem się, że aż takie potrzeby są właśnie na naszym terenie”. Wspomniał o „dużej ilości wniosków o kastrację, o dokarmianie, o skierowanie do schronisk”, które spływają do urzędu na początku każdego roku
Kuryłło potwierdził, że program opieki nad zwierzętami na ten rok nie został przyjęty przez organ nadzorczy. Powodem był brak zapewnienia całodobowej opieki weterynaryjnej. Włodarz tłumaczył to trudnościami kadrowymi:„Jest to bardzo trudne, żeby takiego lekarza, weterynarza znaleźć”. Kuryłło bronił swojej decyzji o nieumieszczaniu w programie zapisów, których gmina nie jest w stanie zrealizować, nawiązując przy tym do wcześniejszego wątku o wariografie:„Nie chciałbym sztucznie czy wirtualnie tworzyć jakichś programów po to, żeby one były tylko dla same dla siebie. Wolę być praktykiem niż teoretykiem”
Na pytanie o brak wrażliwości na cierpienie zwierząt, burmistrz zaprzeczył, ale jednocześnie przyznał rację krytykom w jednej kwestii: „Możliwości nasze są takie na ten moment (…) niektórzy twierdzą, że to jest minimalizm nasz. Może i tak”.


Nowy Rok i nowe rozdanie więc niech moc będzie z Radnymi, zobaczymy?
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść.
Tylko niech Pan nie zapomni zabrać ze sobą przewodniczącej Pana rady miejskiej.
Burmistrz próbował się lansować w radiu, niezbyt dobrze udał się ten lans
Zaproszenie mieszkańców na rozmowy to jakaś kpina bo jak można wierzyć w słowa pana Kuryłło?
Odpowiedzi na interpelacje Radnych to jakieś nieporozumienie
Jak to ma dalej wyglądać działalność tego pana w Kamieniu Pomorskim?
Radni zacznijcie działać bo to co się dzieje to strach się bać
Zdaniem Kuryłły wszyscy są źli, tylko skazani prawomocnymi wyrokami są ok, bo dalej czerpią zyski.
Jak może Pan zapraszać na rozmowę, skoro nawet na pisemną interpelację nie udziela Pan rzeczowej odpowiedzi, tylko kłamie?
Moją osobę…. Ha ha ha ha
czytam i obserwuje te wszystkie ciekawe komenatrze każdy jest madry anonimowo ciekawe czy ktorys by poszedl do Burmistrza i powiedzial mu to w oczy i niby tej Pani Sylwi Pani Izie a kazdy opluwa i oczernia co za spoleczenstwo w dzisiejszych czasach zgrywaja tylko twardzieli anonimowo
To „roszczeniowe społeczeństwo” to między innymi ludzie, którzy cię wybrali i teraz oczekują, że czyny pójdą za słowami, dzbanie jeden.
Wybrali by go i jeszcze raz i jeszcze raz. Bo to jest sól tej ziemi. Idealny kandydat reprezentujący to co w Kamieniu najlepsze. On jest nasz, tutaj wychowany, tutaj pracujący, nigdzie nie wyjeżdżający, nic nie potrafiący, nic nie czytający, ale za to telewizję oglądający. Idealny kandydat, kto go tam wymyślił? Wiesiu? Pawełek? Może Jacuś? Mieli Bronka co też nic nie umiał, ale za to czytać potrafił i jeździł na rowerze. Teraz mają orła nad orły
Burmistrzu, jesteś bezczelny.
Czemu afera złomowa w PGK w której złom będący własnością PGK był sprzedawany a pieniądze szły w prywatne ręce pracownicy PGK nie ujrzała światła dziennego??
Zawiesili pracownice biura ale ona nadal pracuje w Pgk.
A czemu ów mąż stanu
wciąż ssie łysemu panu?
Co za durnie na niego głosowali ??? Referendum.
A opozycjoniunia zajmie się sprawą zatrudniania na lipę pani Sobolewskiej, czy tylko poszczekuje po „właściwej” stronie płota?!?
Roszczeniowe społeczeństwo – przykre, a zarazem bezczelne. Kto go wybrał ?
jak to mawiał ów mędrzec: yyyyyyyyy oooo uu uhejt yyyy niezadowolenie yyy roszczeniowość
Brawo Stanisław, bronisz honory Gryfa
Pan Burmistrz Kuryłło to obraza dla mieszkańców Kamienia Pomorskiego
Panie Kurylo,kto pozwolił stawiać wiatraki w obrębie Benic?
nieźle Stachu ale im dokopałeś między wierszami
Burmistrz walczy z hejtem w internecie:):):)::)
No oplułem ekran ze śmiechu.
Może ktoś przypomnieć genezę powstania dezinfo, artykuły atakujące Karpińskiego?
Kto na tym najwięcej skorzystał Stanisławie? Komu hejt w internecie pomógł sięgnąć po władze?
Zapomniał wół jak cielęciem był?
Geneza powstania dezinfo bliźniaczo podobna do genezy powstania plusa. Nawet patroni ci sami.
Chyba ty…
Szkoda że burmistrz skupił się na Adrianie a zapomniał o innych swoich skazanych współpracownikach:
– Tomaszu Ż. radnym z komitetu
– Małgorzacie G-K byłej prezes obecnie księgowej pracującej w spółce, na szkodę której brała łapówki
– Pawle U – z zaprzyjaźnionego portalu, opłacanego za „promocję”. Tego samego, którego faktur tak bardzo burmistrz stara się nie pokazać. Albo nie rozumieć. Albo jedno i drugie.
moim zdaniem redaktor nastawiony był negatywnie ale nie był przygotowany i dostał bęcki, brawo Stanisław
przestań obrażać uczciwych mieszkańców siwy wuju
Wreszcie mieszkańcy mogli usłyszeć wypociny pana Burmistrza
Jeszcze masę innych pytań powinno paść ale i tak Burmistrz dał d …
Aż miło było posłuchać jak się wije pod obstrzałem trafnych pytań prowadzącego. To nie ustawka jak u ukra. I najlepsze – już całe województwo wie jakie nieszczęście dotyka to biedne miasto już 3 kadencję. Tego wrażenia nie da się wytrzeć ze zbiorowej świadomości żadnym artykułem sponsorowanym
Nieszczęście…. Sami wybrali nie wiedzieć czemu. A kuryło jest po prostu bezczelny, niedouczony i chamski!!! Zupełnie inaczej „śpiewał” jak sabotował działania poprzednika…
bardzo fajny wywiad, ciekawy dla mieszkańców
Szkoda, że redaktor nie zapytał o poprzednie wpadki (3 miliony na nasz „piękny” park miejski). Patrząc na to, co się dzieje na jego terenie oraz na obecnie nieposprzątane Pl. 5 Marca i Pl. Wolności, bardzo obawiam się, jak będzie wyglądała szumnie zapowiadana rewitalizacja terenów zielonych przy Pl. 5 Marca. Szczególnie obawiam się o obieg wody (który jest przecież kluczowym elementem przyznania dotacji) na terenie – woda opadowa ma być wyłapywana i rozdysponowana do dbania o teren placu (oraz do zasilania sztucznej rzeczki przy placu zabaw). Ciekawe jak to będzie wyglądało po kilku miesiącach opadania liści – teraz liście też niepograbione. Syf na Święta zostawiony. Wstyd.
Podobnie uzdrowisko – tutaj już liście chociaż pograbione, ale nie zostały wywiezione. Obok uzdrowiska zieje niezabezpieczona dziura (pozostałości po dawnym Gryfie). Ciekawe kiedy ktoś starszy, albo jakieś dziecko tam wpadnie? Parkingi na dziko porobione na porozjeżdżanych trawnikach, a przecież to jest strefa zamieszkania, więc można parkować wyłącznie na prawidłowo oznaczonych miejscach postojowych… Od Zdrojowej pomontowali jakieś słupki, brak jest szybkiego dojazdu do prywatnych posesji przy uzdrowisku – ciekawe, co zrobią, jak będzie musiała dojechać karetka/straż pożarna (mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale dojazd powinien być zapewniony 24/7). Chyba, że mają wyłamywać szlabany od Wojska Polskiego?
Temat parku niedobra jest.
Kuryłło, czy Sąd i Prokurator hejtował łysego? A może autorytety naukowe hejtowały Kurkę? Albo wyborcy hejtowali ciebie?
Perła województwa, chyba czarna perła
Perła export
Czy pani Iza pracuje dalej w PGK??
Czy chodzi o p. Izę od afery złomowej z PGK?
Która została zamieciona pod dywan!
Dokładnie o złom który był własnością PGK !!
Pan Burmistrz tworzy opowieści dziwnej treści obrażając tym mieszkańców i Radnych
Jak to długo jeszcze ma trwać? Jak można tak działać? To istna kpina!
A co z nielegalnym zrzutem ścieków że szkoły w Jarszewie do zalewu do którego przyznał się na piśmie pan skalmar szefliński? Czy sanepid podjął jakieś działania, czy władzunię po prostu nie obowiązują przepisy?
Z nielegalnym? W Jarszewie nie ma sieci kanalizacji sanitarnej podłączonej do Mokrawicy. Z całej wioski idzie do Zalewu.
Burmistrz Kamienia Pomorskiego ma mieszkańców w d …
Opowiada bajeczki różnej treści i ciągle zadłuża Gminę biorąc wielką kasę, dlaczego?
Skoro Gmina jest zadłużona to dlaczego pan Burmistrz ma tak wielką pensję?
Mieszkańcy dziwnych tłumaczeń pana Burmistrza mają po prostu już dosyć
Gadanie, gadanie i tylko gadanie i przy tym nicnierobienie oraz ściemnianie i mataczenie
Fantastyczny był to wywiad nie zapomnę go nigdy